Od kilku lat przyglądam się tematowi wypalenia zawodowego wśród menedżerów i coraz bardziej mam wrażenie, że obowiązuje tutaj pewna zmowa milczenia.
Menedżerowie – jak pewnie wielu z Was dobrze zna to uczucie – są „w środku”. To oni stoją na pomoście między strategią zarządu, a codziennymi oczekiwaniami zespołów. Presja z góry, presja z dołu – a w środku menedżer, który coraz częściej czuje się samotny, przemęczony, sfrustrowany. W efekcie aż 78,3% aktywnych zawodowo Polaków doświadcza dziś przynajmniej jednego z symptomów wypalenia zawodowego. To wzrost o 13 punktów procentowych w ciągu zaledwie trzech lat!
Firmy próbują pomagać, proponując programy wellbeingowe – masaże, jogę, warsztaty mindfulness. Nie zrozumcie mnie źle, wellbeing jest bardzo potrzebny. Tyle że wypalenie zawodowe to problem systemowy, którego nie rozwiąże voucher na zajęcia jogi. To coś, co powinno stać się elementem stałego monitorowania i zarządzania ryzykiem w każdej organizacji.
Koszty są ogromne – zdrowotne, osobiste, ale też czysto biznesowe. W 2022 roku wystawiono prawie 1,3 mln zwolnień lekarskich związanych z zaburzeniami psychicznymi, z czego wiele jest efektem właśnie wypalenia zawodowego.
Wypalenie zawodowe (ang. burnout) to syndrom będący skutkiem przewlekłego stresu w miejscu pracy, z którym nie udało się skutecznie poradzić. Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wypalenie charakteryzuje się trzema głównymi wymiarami:
Wypalenie zawodowe generuje ogromne koszty ekonomiczne – zarówno dla pracodawców, jak i dla całego państwa.
Szacuje się, że koszty wypalenia zawodowego w Polsce sięgają nawet kilku procent PKB, co oznacza dziesiątki miliardów złotych rocznie:
Pracownicy dotknięci wypaleniem są o 63% bardziej skłonni do brania zwolnień lekarskich i mają wyższe ryzyko poważnych problemów zdrowotnych. Najczęściej zgłaszane objawy to:
Problem dotyczy wszystkich grup zawodowych, niezależnie od poziomu wynagrodzenia czy branży.
Wypalenie zawodowe to nie tylko problem indywidualny, lecz realne zagrożenie dla efektywności organizacji. Pracodawcy powinni świadomie inwestować w profilaktykę i wsparcie dla swoich pracowników.
Dzisiaj to nie tylko kwestia dobrostanu, ale także konkurencyjności i stabilności biznesu.
Wypalenie zawodowe nie wybiera – może dotknąć każdego z nas, niezależnie od stanowiska czy branży. Świadome monitorowanie swojego dobrostanu psychicznego to inwestycja, która się opłaca – zarówno dla Ciebie, jak i Twojej organizacji.
A Ty? Jakie masz doświadczenia z wypaleniem zawodowym? Jakie działania sprawdziły się u Ciebie lub w Twojej firmie?
Podziel się w komentarzu – Twoja perspektywa może pomóc innym!